piątek, 26 sierpnia 2011

Mysie harce

                            Są to myszki, które nie mogły się doczekać kiedy wyruszą w podróż.

                        Od czasu gdy podsłuchały że będą wysyłane w różne przesympatyczne
                                        miejsca  nie mogłam sobie z nimi poradzić.


       Gdy tylko jedna z nich wpadła na jakiś pomysł natychmiast wszystkie chciały robić to samo:)))




 
          Na szczęście wszystkie już zostały wysłane i tylko jedna jeszcze zapewne nie dotarła do celu.

                              Została jedyna, czarna zrobiona na specjalne zamówienie Fotografa.
                                        Zgodziłam się ze będzie jedyna,  niepowtarzalna:))))



     Bardzo dziękuję za tak wiele sympatycznych komentarzy.
                 Witam serdecznie nowych obserwatorów:))))) 

40 komentarzy:

  1. Jaka sympatyczna gromadka :) śliczne są wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak, myszki nieźle harcują, dobrze, że te Twoje są takie sympatyczne :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak sympatycznego stadka jeszcze nie widziałam.A opowieść i zdjęcia super .Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo sympatyczne i wesołe myszki, mają pomysłowe uszka.....

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne są:-) Moja zaprzyjaźniła się z pieskiem, dzielą jedną półkę - więc samotna nie jest:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ myyyyyyyyyyyyyyyyszy Ale te na oko są sympatyczne :D Udana, wesoła gromadka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myszolandia:)
    Śliczne, jak zwykle śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne te myszki,a jakie ciekawskie.
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  9. A jedna przyjechała do mnie i jest bardzo urocza ,przycupnęła sobie na półeczce i grzecznie siedzi ;))
    Świetne zdjęcia !!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniała mysia rodzinka:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne mysie harce. Dobrze, że to są sympatyczne sznurkowe myszki, to ich towarzystwo cieszy. Gorzej jak by były prawdziwe w tej ilości, prawda? Wtedy by się przydał kotek. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  12. No, takie myszy to można by hodować w domu ;)
    Naprawdę fajne fotki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozczulają mnie twoje prace i narracja która im towarzyszy, uwielbiam tu zaglądać

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkie tworza bardzo ładną gromadkę

    OdpowiedzUsuń
  15. myszki się rozjechały a szkoda bo tworzsyły zgraną paczkę:) oby wyjątkowa czarna mysia nie trafiła na czarnego kocura :P
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Juta kapitalne te twoje stworzonka piękne zdjęcia pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. alez slodkie maluszki :):):)

    OdpowiedzUsuń
  18. No proszę, zanim pojechały, jeszcze zdążyły się pobawić razem. Nasza też ma bardzo miłe towarzystwo w postaci pieska Łatka.

    OdpowiedzUsuń
  19. Przy takiej liczbie to chyba potrzebna jest pułapka:):):)Wiem,wiem te są i miłe i przyjazne.Nie wspomnę już pracy włożonej w ich zrobienie.Podziwiam i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ogromne brawa dla fotografa
    Myszki urocze

    OdpowiedzUsuń
  21. Fantastyczne!!! A te zdjęcia! super.. Troszkę czasu mnie nie było (połamałam się) a widzę, że Ty czarujesz:) :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jutko, ale zaszalałaś z myszkami:) piękne one i piękna opowieść! Muszki turystki, zwiedzają świat, ciągnie je do ludzi:) Pozdrawiam! anonimowa... guga-skarbczyk

    OdpowiedzUsuń
  23. Brrr w sumie nie lubie myszy, ale twoje sa przesympatyczne.:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jutko rewelacyjne myszki,a jakie mają fajne mebelki:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Rozmnożyły Ci się te urocze myszki,zresztą tak to u myszek bywa:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale śliczne i tyciunie:-) Moje kocury miałyby nielada gradkę;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Super myszki a gdzie kotek?:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Te myszki sa strasznie fajne, wiem cos na ten temat! ciekawa jestem czy moim wnuczkom przypadna do gustu! pozdrowienia z gor przesylam! do Wenezueli jeszcze nie wracam...

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale fajne te Twoje myszy! a jakie pomysły mają :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Myszki jak żywe- aż mnie ciary przeszły!!!
    Cudowne cudowności dziergasz z tego sznurka!!!
    Gratuluję talentu i niesamowitych pomysłów!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetna gromadka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. a moja właśnie dziś zaprzyjaźniła się z moim Felkiem, choć to była przyjaźń tylko chwilowa, bo już siedzi u Bartosza na półce, dziękuję za miły początek tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  33. U Ciebie jak zawsze z pomysłem , na wesoło , po prostu rewelacja. I myszki i opowiadanie bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Prawdziwa inwazja myszek! ... Rewelacyjne i bardzo sympatyczne!

    Pozdrawiam - Wiki

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo sympatyczne te mysie jak ich wykonawca:-)Powinnaś kotem je postraszyć to by się uspokoiły :-)Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Tego jeszcze nie było! Rewelacja!!!!!

    OdpowiedzUsuń