piątek, 11 kwietnia 2014

Konik i torebka

        Dziwi się trochę baranek, że zamiast pisanek i kurek zagościł 
        tu konik:)

         Powstał tradycyjnie ze sznurka jutowego i lnianego. 
         Wypełnienie stanowią skrawki polaru.






              Torebka powstała również ze sznurka jutowego na
          zamówienie,   dla niebywale cierpliwej osoby.


 



                A to już miejsca, którymi ostatnio  bardzo cieszyłam oczy.



                      Serdecznie dziękuję za odwiedziny:)

16 komentarzy:

  1. Witaj Jutko:) Konik uroczy, a baranek niech się cieszy bo nie każdy może mieć takie przepiękne towarzystwo:))) Torebka fantastyczna!!! napatrzeć się nie mogę i trochę zazdroszczę obdarowanej.
    Nigdy nie byłam w Gdańsku, a to chyba właśnie tam byłaś...czy może się mylę...
    Pozdrawiam serdecznie, miłego wieczoru Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za tak miłe słowa:) Tak, to Gdańsk z przepiękną Starówką. Natomiast łabędzie to molo w Sopocie.
      Również bardzo cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  2. Śliczne prace. Koniś niebywałej urody, a torebeczka wspaniała na lato.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jutko, ten konik jest śliczny!!! I torebka też mi się bardzo podoba. A Gdańsk o każdej porze roku ma ten sam urok - teraz nawet większy, bo nie ma tłumów turystów.
    Buziaki;)
    P.S.
    Mam nadzieję, że w maju wreszcie jakoś to wszystko ogarnę i zacznę coś dłubać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdansk! tylko poskapilas zdjec, bardzp mi sie podoba to miasto i troche Ci zazdroszcze podrozy, a jeszcze z bratem! takie braterskie wycieczki to fajna rzecz, tez czasem jezdze z moimi bracmi. A teraz konik mistrzowski a torebeczka to juz szczyt wspanialego wykonczenia..pracus z Ciebie Jutko. Caluje i sciskam

    OdpowiedzUsuń
  5. Konik i torebka cudne a i widoczki piękne :

    OdpowiedzUsuń
  6. Juto, jesteś mistrzynią w konikach. Jest piękny. Torebka też. A Gdańska Ci zazdroszczę szczerze.
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  7. Konik - arcydzieło, piękne arcydzieło i urocza torebeczka:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  8. Jutko w Gdańsku byłaś!, uwielbiam to miasto!.Konik chętnie by pobrykał już po trawie:))) takie słonko ładne i trawa zielona. Torebka świetna:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. O nie! Ale cudna torebka. A mi powolutku, ale systematycznie wysiadają łapki. Co ja zrobię jak nie bedę mogła dziergać? Buziaczki Jutko.

    OdpowiedzUsuń
  10. ładny rumaczek i torebusia również
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj Juto.
    Dawno nie było tu konika
    A łatny jak poprzednie.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny konik:)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Powtorze za niektorymi przedmowczyniami - w Gdansku bylas. Tez sie tam wybieram i tez mam slabosc do tego miasta.
    A konik - coz swietny, zawsze podziwiam grzywki, wloski i ogony, ktore robisz.
    Wesolych Swiat

    OdpowiedzUsuń