sobota, 29 października 2016

Zima w Tatrach i pierwsza bombka





 Oto pierwsza moja sznurkowa bombka. Wykonałam ją ze sznurka jutowego połączonego z lnianym.



Prawdziwą zimę w tym roku powitałam już na początku października.
Nie była to tylko jakaś jej namiastka . Ulepiłam nawet bałwana:)






 Tak pięknie wstawało słonko nad Morskim Okiem.




Jak tu nie kochać, takich widoków........................................:)






 Pozdrawiam i Pięknie Dziękuję za odwiedziny:)

25 komentarzy:

  1. Elegancka bombka :)
    Widoki i owszem takie zimowe lubię, ale kiedy patrze na nie przez okna ! Jestem zdecydowanie ciepłolubna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również lubię ciepełko.Ale góry kocham o każdej porze roku:)
      Dzięki serdeczne.

      Usuń
  2. Śliczna bombka. MAsz rację takie widoki dech zapierają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie Ci dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  3. Ależ piękne widoki...a bombeczka wspaniała! :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widoki mnie miło zaskoczyły. Gdyż prognozy wróżyły zupełnie inną pogodę. Dzięki i również posyłam moc serdeczności.

      Usuń
  4. już widzę choinkę w takim klimacie! Coś mi się zdaje, że skoro już zaliczyłas zimę, to wiosna przyjdzie szybciej do Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz Kochana, że nie miałabym nic przeciwko............:)
      Serdeczności posyłam.

      Usuń
  5. Bardzo fajna ta bombka:)))
    Ja chwilowo mam przesyt Zakopanego i chyba długo w nim nie zawitam:))przez ostatnie lata bywałam tam stanowczo za często i niekoniecznie chodząc po górach,a po salach szpitala:)chociaż góry też przy okazji zaliczone,a Giewont widoczny z okien sali:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to rzeczywiście bardzo przykre wspomnienia:( Ja za samym Zakopanym nie przepadam. Ale góry, klimat schronisk w których uwielbiam się zatrzymywać, bardzo.
      Serdeczności no i dużo zdrówka życzę.

      Usuń
  6. Swietna bombeczka, a gory uwielbiam, szkoda ze tak zadko moge je odwiedzic. Sniegu i tych wspanialych widokow troszke zazdroszcze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywam od kilku lat z bratem, każdej jesieni. A jak się okazuje to i zimą:) Uwielbiam ten czas:)
      Również pozdrawiam.

      Usuń
  7. Jak pięknie! Cudowne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bombka superowa.
    Ale tych widoków to Tobie bezczelnie zazdraszczam, uwielbiam chodzić po górach o każdej porze roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żartuje nieraz ,że sama sobie chyba zazdraszczam:)
      Mimo, że w tym roku nie nadążałam prawie przepakowywać bagaży krążąc po świecie, to tego czasu w Tatrach nie zamieniłabym na żadną najbardziej atrakcyjną podróż:)
      Serdeczności posyłam.

      Usuń
  9. Jak ja kocham góry.....cudowne zdjęcia:) Zima i ta bombka, to już prawie święta:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już dwie kochamy góry. Ale jestem pewna ,że jest nas całkiem sporo:) Fakt, że święta coraz bliżej. Ale trzeba jeszcze popracować nad przygotowaniem do nich.
      Dzięki i również pozdrawiam.

      Usuń
  10. też kocham góry chociaż z nizin jestem :)
    urocza bombusia; fajnie, że sznureczki poszły w ruch :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Również się cieszę że w końcu wróciłam chociaż na trochę do sznurków:)
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  11. Juteczko,
    kolejny raz jestem u Ciebie na blogu i podziwiam cudowne, tatrzańskie krajobrazy. Tak się cieszę, ze zaraziłaś się od Braciszka pasją podróżowania. Ze swoich wojaży przywozisz fantastyczne zdjęcia.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt połknęłam bakcyla "włóczenia się po świecie". Ten rok za zasługą kochanego brata, był niesamowicie urodzajny. To za Jego namową to wszystko się działo:)On również mi podpowiada co jest najbardziej godnego uwagi w tych moich wojażach.
      Również bardzo serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Widoki fantastyczne. I Ty masz tak na codzień? Tylko pozazdrościć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety codzienne moje widoki to niziny Mazowsza. Kocham je również, ale takich widoków jak w Tatrach nie zastąpi żaden inny:)

      Usuń