piątek, 19 lipca 2013

Moje Anioły:)

 Jak duża była moja radość, gdy okazało się, że jeden z pierwszych robionych przeze mnie Aniołów zebrał mnóstwo miłych pochwał i znalazł za moją zgodą miejsce przy tekście:
http://www.nasztomaszow.pl/felietony/okrakiem-maski-i-kotyliony-odcinek-drugi-z-trzech/ 
oraz:
http://www.gazetagazeta.com/wp-content/uploads/2013/07/g171.pdf 
w Toronto:)) 
Myślę, że nie jedną osobę mogą felietony  i książki pisane przez Pana  Edwarda Wójciaka bardzo zainteresować.
Serdecznie polecam.


Tak została zagospodarowana moja ramka z poprzedniego wpisu.

Dobrze, że nie może być brzydkich aniołów:) Ponieważ ten powstał  przy moich nader skromnych talentach rysowniczych.
Ale jest całkowicie stworzony przeze mnie.

A tak na prawdę, już nie jest moim.Lada chwila odfrunie w bardzo daleką podróż.

Tak wygląda tył obrazka.Powstał on bez używania kleju.Jest to drewniana ramka owinięta materiałem jutowym.Anioł powstał na materiale jutowym, przy pomocy szydełka i sznurka lnianego.
Całość połączyłam przyszywając do ramki.


A jedynym na prawdę "moim" Aniołem jest jedynie to maleństwo poniżej:)))
Ale  jestem bardzo szczęśliwa, że tak duża ilość Aniołów powstałych przy moim skromnym udziale znajdowała i nadal znajduje chętnych do ich posiadania:) Dzięki temu mogą ciągle powstawać następne.

Bardzo pięknie dziękuję za odwiedziny w moim kąciku:)))

30 komentarzy:

  1. Gratuluję, gratuluję!!! W końcu swiat o Tobie usłyszał! Bogusiu, a czy jest ktoś, kto nie chciałby Twojego aniołka? One sa niepowtarzalne i kiedy je oglądam zawsze wiem, które są Twoje. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana Twoje anioły są tak ciepłe, serdeczne, że nie sposób ich nie kochać. Ja niezmiennie jestem w nich zakochana...
    Gratuluję Ci najgoręcej :***

    OdpowiedzUsuń
  3. Uroczy hafcik szydełkowy - bo tak to się chyba powinno nazywać? Tak czułam, że w ramce wyczarujesz jakiś sznurkowy obrazek :-)
    A felieton (a właściwie małe opowiadanko) napisane bardzo przyjemnym językiem :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ściągnęłam sobie dwa pozostałe odcinki :-)

      Usuń
  4. Trochę tu "posiedziałam", bo było co czytać :). Gratulację, że Twój śliczny anioł stał się ozdobą artykułów. Obrazek jest śliczny i jest na nim kolejny aniołek. Twój osobisty jest uroczy. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniol w ramce... Da sie on zamknac w ramce /smiech/! Nie dziwie sie, ze Twoje Anioly robia kariere!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje !!! Bardzo się cieszę że w ten sposób Twoje anioły zdobywają świat. Pozdrawiam serdecznie. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wykorzystana rameczka! Bardzo mi się podoba taka "płaska" wersja szydełkowego aniołka :)
    Pewnie i ten zrobi zawrotną karierę!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jutko to najlepsze ukoronowanie Twojej pracy, a ja jestem dumna i blada ze znam Cię osobiście:)))Buziaki i kolejnych wspaniałych sukcesów dla wszystkich Twoich poczynań.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dołączam się do gratulacji. Jutko, Twoje anioły szybują po świecie, niosąc radość. Każdy jest piękny i niepowtarzalny. A ten Twój słodzieńki. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję! Twoje cudne anioły zasługują w pełni na to, żeby świat się o nich dowiedział :). Chociaż podejrzewam, że żadne zdjęcie nie odda ich prawdziwego uroku.
    Ramka z aniołkiem jest śliczna i razem tworzą idealną całość :).
    Serdeczności :**

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję serdecznie!!:)Przesympatyczne i przesliczne aniołeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Juta gratuluje :) Śliczne prace-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. I ja gratuluję!
    Twoje aniołki zachwycają wszystkich.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takich pięknych aniołów i do tego zrobionych przez Ciebie Juto to nigdy dosyć:) Na pewno mają dobrą energię i czuwają nad każdym domem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj Juto.
    Wcale się nie dziwię,że to właśnie Twój aniołek ozdobił te artykuły.Jest śliczny i jedyny w swoim rodzaju.
    Gratuluję i pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkie Twoje anioły są piękne i nie dziwie się , że cały czas gdzieś odlatują :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne aniołki - wszystkie aż dziw, że nie mam jeszcze ani jednego:)
    Jutko gratuluję:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana, wkładasz w te aniołki tyle serca, że nic dziwnego, że robią furorę. A ten igłą malowany też mi się podoba. Twój osobisty aniołek
    jest wielce poręczny, może zawsze być z Tobą, pod ręką.I ma świetne włosy, które mu nadają charakter.
    Buziaczki, ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. gratulacje Jutko. Aniołki sa cudne
    dziekuje za komentarz ciesze sie ze sa ludzie którzy mnie wspieraja to bardzo duzo dla mnie znaczy

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapraszam do mnie na blog. Niespodzianka.

    OdpowiedzUsuń
  22. Przyjmij moje gratulacje!
    Twoje anioły i inne prace zawsze zasługują na nagrody i pochwały.
    Są bardzo piękne. Wkładasz w w ich wykonanie swoje serce i dobrą energię.
    Obraz z aniołem jest bardzo interesujący. Jestem nim zachwycona.
    Przesyłam pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  23. No to będzie niewątpliwie długi komentarz:) Twoje anioły uwielbiam w każdej postaci: niby podobne, ale każdy inny. Ten w ramce też jest super! W każdym widać kawałek Twojego serca. Gratuluję aniołkowi kariery medialnej:) Świetnie zilustrowany felieton, który z przyjemnością przeczytałam. Czyta się go lekko,a to dla mnie wiele znaczy, bo często sama piszę różne artykuły - o zupełnie innej tematyce, ale też chcę, aby się je dobrze czytało:)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Jutko, cieszę się, że Twój uroczy aniołek robi światową karierę:) Obrazek jest śliczny, a ja zastanawiam się ile jeszcze ciekawych i pięknych rzeczy potrafisz wyczarować z jutowego sznurka:) Moja samotność pomału się kończy, bo w niedzielę wraca Janek:) Spieszę się, bo jego pokój nadal w remoncie. Mam nadzieję, że zdążymy przed jego przyjazdem:)Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie, ciekawy jakie jeszcze pomysły masz w głowie. Pozdraw
    iam

    OdpowiedzUsuń