wtorek, 26 lutego 2013

Zajączki

 Jeszcze jedna inspiracja:) Tym razem z bloga Molci
http://molcia-kordonek.blogspot.com/

 A że moje zajączki mają powstawać " z odzysku", użyłam do ich wykonania niepotrzebnych starych swetrów. Oczy, to samoprzylepne naklejki.

 Tej czarnej nitki użyłam tu oczywiście specjalnie aby była  bardziej widoczna.


 Jako wypełniacza używam zawartości najtańszych poduszek kupowanych w IKEI.



Bardzo  dziękuję  za odwiedzanie  mojego  kącika i za pozostawione każde słówko:)

33 komentarze:

  1. Śliczne króliki - rewelacyjny pomysł na recykling :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne są te zajączki! Przypomniałaś mi właśnie, że już od kilku lat, w okolicach świąt Wielkanocnych, mam zamiar zabrać się za wykonanie takiego zajączka i jak do tej pory jeszcze się nie zabrałam :(. Wstyd normalnie. Może w tym roku wreszcie się zmobilizuję?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jutko, genialne!!!! Zakochałam się w nich, są śliczne!!!!
    Buziaczki, ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysłowe zajączki:)śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocze szaraczki- aż żal, że brak mi starego swetra w odpowiednio zajączkowym kolorze;) A to chyba oznacza, że trzeba zrobić wypad do SH:D

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie! Są śliczne, pewnie ściągnę i z wnusiami popracuję. Dzięki za pomysł. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczne zajączki. Najwyższy czas bym też pomyślała o zajączkach.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Patrząc na ten wpis ukulałam własnego zajączka z jakiegoś starego materiału :) Na pewno go u mnie na blogu za jakiś czas zobaczysz :)
    Oczywiście napisze , że to u Ciebie takie znalazłam :)
    Są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy pomysł i świetnie zajączki wyglądają. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne szaraczki! Ten "przepis" znam, ale jeszcze nie wpadłam na to by wykorzystać stare swetry. Ostatnio z mozołem dziergałam kwadrat na szydełku, co przy moich umiejętnościach, wyszło raczej średnio. Twoja wersja zajączków bardzo mi się podoba!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczne Jutko widzę że nie próżnujesz:))))Ja póki co zupełnie inaczej działam:))))

    OdpowiedzUsuń
  12. Miluśkie, pomysłowo uszyte.Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Urocze zajączki!!! Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. No proszę, nie domyśliłam się, że można łatwiejszym sposobem i kiedyś na drutach dziergałam takiego zajączka:) Fajne są, ale pod wrażeniem jestem kogutków z poprzedniego posta, na pewno uczestnicy warsztatów też:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Super pomysł.
    Zajączki są FANTASTYCZNE.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajniutkie te króliczki:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. ...ależ ładne mają oczka:)
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny pomysł. Nieograniczona pomysłowość ciągle mnie zadziwia. I całe szczęście, bo życie jest ciekawsze.

    OdpowiedzUsuń
  19. przesliczne pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne króliczki i jaki fajny przepis!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale to dużo fajnych różności!
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  22. Urocze stado:) też się przymierzam do tych zajączków, ale u mnie to pewnie jak co roku na ostatnią chwilę zostanie

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj Juto.
    Fajne te zajączki,chociaż przyznam ,że wolę Twoje zwierzątka robione ze sznurka.
    Zrobiło się nagle mało czasu do Wielkanocy.
    My też robimy już papierowe jajka.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zajaczki przesmieszne, i widze ,ze w Polsce juz przygotowania wielkanocne, tutaj nikt o tym nie mysli, a jezeli, to na jaka plaze sie w tym czasie wybrac. Chyba nie mam za duzo wyobrazni, bo nijak nie rozumiem jak ten zajaczek powstaje. caluje z caracas jeszcze i niestety.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakie śliczne szaraczki :) kiedyś dostałam podobnego w prezencie ale Twoje są śliczniejsze. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  26. No wiesz co, Jutko, w szoku jestem! Są tak słodkie, ze mogłyby sobie kicać po stole przez cały rok, nie tylko na święta:))

    OdpowiedzUsuń
  27. mój zając leży już... 3 rok... hihi nie dokończony

    OdpowiedzUsuń
  28. Witaj ! Bardzo fajny pomysł z tymi zajączkami zwłaszcza jak ma się dużo niepotrzebnych swetrów czy innych gałganków. Pozdrawiam Ina

    OdpowiedzUsuń
  29. przesliczne sa te zajaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny post. Miła atmosfera na twoim blogu. Podoba mi się tutaj.
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga. Nowe zdjęcia.
    Jeśli spodobają Ci się moje zdjęcie polub mnie na fan page: https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Będę Ci ogromnie wdzięczna.

    Życzę miłego weekendu. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale milusie stadko ! Z podpowiedzi wykonania skorzystam i zobaczę co mi z tego wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń