Ostatnio dość intensywnie pracowałam na zmianę z Juniorami i Seniorami. Zarówno jedna jak i druga praca dawała mi mnóstwo zadowolenia jak i nagminny brak czasu:) Obecnie wakacje w pełni. Zakończenie wykładów na Uniwersytecie Trzeciego Wieku, koniec zajęć w Strefie Aktywnego Seniora. Pozostają tylko zajęcia letnie z dziećmi. Jest to również czas aby pomyśleć o wojażach no i zająć się trochę własnym zdrowiem, co uczyniłam:) Poniżej krótka fotorelacja z tego, co się działo.
Tak wyglądała zabawa przy użyciu korków z odzysku:)
Na zdjęciu powyżej uroczyste zakończenie UTW.
Poniżej tak jak pisałam zajęcie się sprawami zdrowotnymi, czyli naprawy "cieśni nadgarstka" aby móc dalej intensywnie pracować:) Na szczęście, już to za mną. No i wszystko jest ok:)
O wojażach w tym czasie odbytych napiszę w następnym poście. Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie:)
Wspomnienia będą dotyczyć moich zajęć wyjazdowych. Oprócz tych stacjonarnych odbywających się cyklicznie w Centrum Kultury bawimy się również jeżdżąc do naszych wsi . Spotkania te odbywają się w ramach Strefy Aktywnego Seniora. Tym razem wspomnienia dotyczą dwóch spotkań w Natolinie. Pierwszym razem bawiłyśmy się tworząc biżuterię, drugim osłonki-pojemniczki na kwiaty bądź inne drobiazgi. Atmosfera tych spotkań jest cudowna:)
Pragnę serdecznie podziękować zarówno organizatorom jak i przesympatycznym uczestnikom za mile spędzony czas:)
Serdeczne pozdrowienia posyłam wszystkim tu zaglądającym.